|
SPO WKP 2.3 - dlaczego tak dużo wniosków odpadło Odpadło niemal 90% wniosków złożonych w ramach I naboru projektów do SPO WKP 2.3 - Wzrost konkurencyjności małych i średnich przedsiębiorstw poprzez inwestycje. Mniej więcej połowa z nich nie spełniała wymogów formalnych, pozostałe były niezgodne z celami programu. Nieco lepiej sytuacja wyglądała w SPO WKP 2.1 - Wzrost konkurencyjności małych i średnich przedsiębiorstw poprzez doradztwo, ale wyniki oceny też nie były zachwycające. Co zrobić, by poprawić jakość wniosków? Dobrym sposobem jest nauka na błędach. A oto niektóre z najczęściej popełnianych błędów: Niezrozumienie celu programu - Zasadniczym problemem wśród wnioskodawców jest to, że nadal nie ma zrozumienia, jaki jest cel programu Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw - uważa prezes PARP. W większości wnioski nie dotyczyły innowacji, głównego celu tego programu, który ma się przyczynić do wzrostu konkurencyjności polskich przedsiębiorstw na poziomie regionalnym, krajowym lub międzynarodowym. Lista życzeń i zakupów - Przedsiębiorcy podeszli do programu jak do okazji, żeby zaspokoić swoje potrzeby ? ocenia Barbara Kaśnikowska, zastępca prezesa PARP. Projekty często zawierały listę życzeń i zakupów danego przedsiębiorstwa, bez żadnego związku z celem projektu. Firmy chciały w ten sposób zaspokoić swoje potrzeby. Często chodziło tylko o wymianę starych urządzeń na nowe, ale to nie prowadzi do innowacyjnej zmiany w przedsiębiorstwie. Wydatki niekwalifikowane Przedsiębiorcy często umieszczali na liście kosztów kwalifikowanych takie, które nie podlegają dotacji. Nie można np. zakupić środka transportu, chyba że jest on niezbędny do osiągnięcia podstawowego celu przedsięwzięcia. Ale tego brakowało w uzasadnieniu zakupu i nie wiązało się z celem projektu. Nie można również na liście umieszczać kosztów szkoleń. Dużo było takich przypadków w działaniu 2.1 (dotacje na doradztwo). Słabi konsultanci - Bardzo duża grupa przedsiębiorców powierza wypełnienie swoich wniosków zewnętrznym doradcom. I nie kontroluje tego, co ci doradcy z tym wnioskiem robią - ocenia Mirosław Marek. - Często niestety takie wnioski są bardzo, bardzo niskiej jakości. Oceniający napotykali kilkanaście takich samych wniosków, które różniły się jedynie danymi firmy. Miały nawet taki sam tytuł. Trzeba dodać, że bez prywatnego doradztwa wielu przedsiębiorców nie otrzymałoby żadnych dotacji. Pseudokonsultanci psują jednak opinię całemu środowisku. Stąd potrzeba stworzenia przejrzystych dla rynku reguł weryfikacji pracy doradców (więcej). Duża rozpiętość pomiędzy wnioskowaną dotacją, a finansowymi możliwościami firmy - Bardzo często projekty nie były wykonalne pod względem finansowym. Często przedsiębiorcy wnioskowali o najwyższą kwotę dofinansowania, ale nie znajdowała ona uzasadnienia w kondycji finansowej firmy. Zdarzały się wnioski, w których wnioskowana dotacja, wielokrotnie przewyższała roczny obrót przedsiębiorstwa. Takie wnioski mają nikłe szanse na realizację - wyjaśniała zastępczyni prezesa PARP. Przedsiębiorcy często zapominali, że muszą w pełni wykonać projekt za własne pieniądze. Dopiero po zakończeniu projektu i jego rozliczeniu następuje zwrot kosztów w formie dotacji. Więcej o błędach, poprawne wypełnienie wniosku Wypowiedzi pochodzą z konferencji prasowej dotyczącej podsumowania prac Grup Roboczych ds. Oceny Projektów Sektorowego Programu Operacyjnego Wzrost konkurencyjności przedsiębiorstw, działania dla MŚP (1 marca 2005 r.). |